Harold Jones był psychopatą. Zaczął w 1921 roku i po dziś dzień niszczy życie wielu ludzi. Nie ma reguły kto i kiedy może zostać sadystą. Harold Jones stał się nim w wieku lat 15. Był przebiegłym typkiem, istnym złem wcielonym. W 1921 roku Harold Jones zamordował dwie dziewczynki. Jego zbrodnie nieomal zniszczyły lokalną społeczność miasteczka. […]
12 września 1982 roku na Alasce funkcjonariusze policji stanowej odkryli nad rzeką zwłoki młodej kobiety. Została zastrzelona z broni myśliwskiej. Zabójca przewoził kobiety w odosobnione miejsce, a następnie je zabijał. Policja była na tropie jednego z najgroźniejszych seryjnych morderców, wybierającego ofiary w nocnych klubach i na ulicy. Kobiety były łatwym łupem, a on wiedział jak to wykorzystać. […]
Sierpień 1989 roku. Słoneczny dzień w hrabstwie Livingston właśnie dobiegał końca. Trwał typowy wiejski, spokojny, cichy wieczór. Wszyscy sąsiedzi się znali, w miejscowości panował spokój. Aż do 20 sierpnia, kiedy to w sąsiednim stanie Nebraska policjanci odebrali telefon od spanikowanego włóczęgi, jednego z wielu pracowników tymczasowych w okolicy.
W dzisiejszym odcinku dwie prawdziwe historie odbicia zakładników. Przyjaciel rodziny porywa nastolatkę w Meksyku. Chiński bankier zakopany żywcem przez malezyjskich terrorystów. Porwania dla okupu to biznes, jest towar, cel i popyt.
W dzisiejszym odcinku prawdziwa historia odbicia zakładników. Atak na amerykański konwój wojskowy w Iraku. Kierowca i żołnierz zostają uprowadzeni przez powstańców.
Nowy Meksyk, 10 września 1999. Na pustej autostradzie robotnik drogowy znajduje jakiś przedmiot. Gdy mężczyzna podnosi przedmiot okazuje się, że jest zakrwawiony. Robotnik znalazł istotny dowód. Dowód zbrodni tak tajemniczej, że aby ją wyjaśnić detektywni zdemaskowali spisek. Plan zakładał, że zwłoki nigdy nie zostaną odnalezione.
Al Capone zdobył władzę dzięki zabójczej kombinacji brutalności i sprytu. Chciał żeby ludzie go kochali, ale Ci którzy ośmielili mu się przeciwstawić wiedzieli swoje. Al Capone był bardzo złym człowiekiem. Zabijanie było częścią jego biznesplanu. Planu, który miał go uczynić szefem przestępczości zorganizowanej w Chicago. Al Capone nie był głupi, gdyby podjął legalną pracę zostałby […]
„Musiałyśmy się czymś wyróżniać. Widział to, czego inni nie potrafili dostrzec. Kiedy dowiaduję się, że ktoś zgwałcił i zamordował niewinną kobietę, zastanawiam się czy to kolejna ofiara Tobina.” Nie czekał na nadarzającą się okazję. Działał pod wpływem silnych emocji, podniecało go odbieranie życia innym. Był wyrachowanym seryjnym zabójcą.